re-ai-gov Na liście oczekujących

Kennisbank

AI-governance w bankach, firmach ubezpieczeniowych i u zarządzających majątkiem

Sektor przyzwyczajony już do nadzoru

Dostawcy usług finansowych znają zarządzanie ryzykiem jako swój fach. Istnieją już ramy dla ryzyka kredytowego, ryzyka operacyjnego, ryzyka modelowego i compliance. Właśnie dlatego AI-governance wygląda tu inaczej niż w sektorach zaczynających od czystej karty: pytanie nie brzmi, czy istnieje struktura ryzyka, lecz czy AI została w niej już uwzględniona, czy wyrosła obok niej. Modele do scoringu kredytowego, wykrywania oszustw czy segmentacji klientów istnieją często dłużej, niż przyklejono do nich etykietę „AI”. Pytanie governance nie brzmi więc: budujemy coś nowego, ale: czy istniejący nadzór wciąż pasuje do tego, co obecnie działa.

Relacja między tym, co jest znane komisji ryzyka modelowego lub działowi compliance, a tym, co jest faktycznie w użyciu, różni się znacznie między instytucjami. U jednej praktycznie wszystko przeszło kiedyś przez proces walidacji, u innej oprócz zatwierdzonych modeli działają też narzędzia, które poszczególni pracownicy lub zespoły zaczęli używać samodzielnie, bez poddania ich ocenie. Jaka relacja obowiązuje w konkretnej organizacji, nie da się wskazać bez przeprowadzenia analizy.

Ryzyko modelowe i ryzyko AI nie są automatycznie tym samym

Instytucja z dojrzałymi ramami ryzyka modelowego zakłada czasem, że AI jest tym już objęta. Zarządzanie ryzykiem modelowym zbudowano na modelach statystycznych o ustalonych danych wejściowych i wyjściowych. Model językowy, który podsumowuje pytania klientów, narzędzie generujące wersję roboczą listu z porady, czy system przeszukujący umowy, nie zawsze wpisuje się w tę definicję i przez to przemyka przez istniejące oczko sieci. Pytanie governance nie dotyczy więc tylko tego, jakie modele istnieją, ale też które narzędzia są rozpoznawane jako AI, a które nie.

Oprócz tego decydująca jest rola AI w procesie. Narzędzie wspierające doradcę w tworzeniu porady to co innego niż narzędzie, które samo generuje poradę lub wpływa na decyzję o akceptacji. Ta sama technologia może w jednym zastosowaniu być pomocą, a w innym ogniwem bezpośrednio wpływającym na decyzję wobec klienta. Klasyfikacja według roli i poziomu ryzyka jest więc niezbędna, zanim instytucja może określić, jaki poziom nadzoru odpowiada danemu zastosowaniu.

Cień-AI w sektorze z danymi poufnymi

Lista IT zatwierdzonych aplikacji nie jest tym, co faktycznie jest używane. Pracownicy usług finansowych pracują z dokumentacją klientów, danymi transakcyjnymi i poufnymi informacjami doradczymi, i właśnie ta grupa nie jest odporna na wklejanie tekstu w darmowe okno czatu, by szybciej otrzymać podsumowanie lub wersję roboczą odpowiedzi. Jak to ryzyko się konkretnie objawia i co da się z nim zrobić, opisano w podejściu przeciwdziałającym trafianiu danych firmowych do darmowego okna czatu.

Powodem, dla którego to użycie pozostaje niewidoczne, rzadko jest niechęć. Częściej wynika to z niejasności co do tego, co jest dozwolone, w połączeniu z presją czasu. Kto chce wiedzieć, co jest faktycznie używane, musi zapytać o to bezpośrednio, a to działa tylko wtedy, gdy pracownicy nie obawiają się sankcji za odpowiedź. Podejście uwzględniające ten aspekt opisano na stronie o ujawnianiu narzędzi, których nikt nie zatwierdził.

Wykazywalność wobec organu nadzoru i zarządu

Co dodatkowo wyróżnia usługi finansowe, to zwyczaj składania sprawozdań. Menedżer ryzyka lub dyrektor prawny w tym sektorze jest przyzwyczajony do tego, że musi móc wykazać organowi nadzoru lub radzie nadzorczej, jak oceniono ryzyko i jakie środki z tego wynikają. Dla AI oznacza to, że inwentaryzacja nie może stać osobno od istniejących ram ryzyka; musi się w nie wpisywać, z tym samym podziałem na klasy ryzyka i tymi samymi liniami raportowania, które obowiązują już dla innych kategorii ryzyka. Zestaw governance ułożony obok istniejących ram, a nie w nich zawarty, przy następnej rundzie audytu przynosi dodatkową pracę, a nie oparcie.

Treść przepisów dotyczących AI zmienia się i jest aktualizowana gdzie indziej. Ta strona opisuje mechanizm: inwentaryzację tego, co działa, klasyfikację według roli i ryzyka oraz wbudowanie wyniku w istniejące struktury governance, tak by instytucja przy pytaniu ze strony organu nadzoru lub zarządu miała odpowiedź zgodną z tym, jak ryzyko jest już zarządzane.

Co pokazują inne sektory

Napięcie między istniejącym nadzorem a nowym użyciem AI nie jest unikalne dla usług finansowych. Podobne wzorce widać w sposobie, w jaki organizuje się governance wokół AI w sektorze energetycznym, w tym, jak budownictwo radzi sobie z zastosowaniami AI na budowie i w procesie projektowania, oraz w tym, jak sektor nieruchomości patrzy na AI w wycenie i zarządzaniu. To, co się różni, to nie mechanizm, lecz miejsce, w którym ryzyko się lokuje: w banku czy firmie ubezpieczeniowej jest to często decyzja, która bezpośrednio dotyka klienta.

Od inwentaryzacji do podziału pracy

Inwentaryzacja użycia AI i związana z nią klasyfikacja ryzyka pokazują, co działa i pod jaki nadzór powinno to podlegać. Nie pokazują, co to użycie oznacza dla podziału samej pracy: która część zadania, na przykład tworzenie raportu doradczego, przegląd dokumentacji czy podsumowanie rozmowy z klientem, kwalifikuje się do przejęcia przez AI, a która część pozostaje przy pracowniku. Ta kwestia wykracza poza zakres skanu governance i odpowiada na nią skan pracy FTE TO AI, który dla każdego zadania obliczana, jaka część pracy może zostać przekazana AI.

Andrewde assistent van de Responsible AI Scan

Vraag maar. Governance begint bij weten wat er draait — ook wat niemand heeft goedgekeurd.

Answers come from this site’s knowledge base. Not tailored advice, and not a scan of your company.